| SMOKIE | CORONA | ELENI | BILLY OCEAN | BANAROO |
Płyty dnia od poniedziałku 3 sierpnia do piątku 7 sierpnia.
Słuchamy o godzinie 10:00, oraz 17:00.
Powtórki w nocnym maratonie płytowym, w niedzielę 9 sierpnia od godz. 2:00.
SMOKIE – Needles & Pins The Best Of Smokie (2009)(CD.2/2)

- 2-1. Lay Back In The Arms Of Someone
- 2-2. I’ll Meet You At Midnight
- 2-3. Oh Well, Oh Well
- 2-4. Pass It Around
- 2-5. Headspin
- 2-6. It’s Natural
- 2-7. Changing All The Time
- 2-8. Will You Love Me
- 2-9. Little Lucy
- 2-10. It Makes Me Money
- 2-11. Light Up My Life
- 2-12. Liverpool Docks
- 2-13. Walk Right Back
- 2-14. The Dancer
- 2-15. What Can I Do? (Live)
- 2-16. In The Heat Of The Night (Live)
- 2-17. A Day At The Mother-In-Law’s
- 2-18. Living Next Door To Alice (Live)
Poniedziałek 3.08.2026
O ile pierwszy krążek tej kompilacji to zbiór najbardziej oczywistych, radiowych „pewniaków”, o tyle drugi dysk (CD 2) to znacznie głębsza i bardziej satysfakcjonująca wycieczka w historię zespołu z Bradford. Tracklista płynnie łączy gigantyczne przeboje, wczesne muzyczne poszukiwania oraz surową energię, jaką Smokie prezentowało na koncertach.
Pomiędzy Popem a Rockowym Pazurem, płyta pokazuje pełen wachlarz możliwości wokalnych Chrisa Normana i kompozytorskiego geniuszu duetu Chinn/Chapman.
Płytę otwierają dwa absolutne klasyki. „Lay Back In The Arms Of Someone” to podręcznikowy przykład stylu Smokie – gęste harmonie wokalne i akustyczne gitary. Zaraz po nim wchodzi jednak „I’ll Meet You At Midnight” – utwór nietypowy dla grupy, wyróżniający się dramatyczną, niemal symfoniczną aranżacją smyczkową i europejskim, bardzo „kontynentalnym” klimatem.
Utwory takie jak „Pass It Around” (pochodzący z ich debiutanckiego albumu z 1975 roku) oraz „Changing All The Time” pokazują zespół w fazie transformacji. Słychać w nich echa glam rocka i pub rocka, zanim producenci całkowicie wygładzili ich brzmienie do formatu soft-popowego.
Końcówka płyty to fantastyczny zabieg wydawców. Nagrania na żywo, na czele z potężnym „In The Heat Of The Night (Live)” oraz „Living Next Door To Alice (Live)”, udowadniają, że Smokie nie było tylko studyjnym produktem. Na scenie grali głośniej, ostrzej, a chropowaty wokal Normana zyskiwał prawdziwie rockowy wymiar.
A teraz kilka ciekawostek o zespole i utworach.
Fenomen „What Can I Do” i radziecka wódka: Na pozycji 15 znajduje się koncertowa wersja „What Can I Do”. O ile na Zachodzie utwór ten (pochodzący z 1976 roku) był po prostu jedną z wielu piosenek, o tyle w Związku Radzieckim i krajach bloku wschodniego wywołał absolutną histerię, stając się ich największym hitem. Powód? Refren śpiewany przez Normana („What can I do…”) był przez rosyjskojęzycznych fanów masowo przesłyszany jako… „Vodka naydu” (ros. Водку найду – „Znajdę wódkę”). Do dziś piosenka ta jest kultowym hymnem starszego pokolenia w Rosji i Europie Wschodniej.
Narodziny fenomenu „Who the f* is Alice?”: Ostatni utwór na płycie to wykonanie na żywo hitu o Alice. To właśnie podczas koncertów Smokie w latach późniejszych, publiczność (początkowo w Holandii i Irlandii) zaczęła samorzutnie wykrzykiwać w przerwach między wersem wulgarny okrzyk „Alice, who the f is Alice?!”*. Zjawisko to urosło do takich rozmiarów, że w 1995 roku Smokie (już z nowym wokalistą Alanem Bartonem) oficjalnie nagrało nową, wulgarną wersję utworu z komikiem Royem „Chubby” Brownem, trafiając ponownie na listy przebojów!
Trudne początki i zmiana nazw: Zanim stali się światową gwiazdą pod okiem duetu Chinn/Chapman, zespół desperacko szukał swojej tożsamości. Ich pierwszą szkolną nazwą było The Yen. Potem zmienili nazwę na Sphinx, następnie na Essence, a tuż przed wielką karierą nagrywali jako grupa Kindness. Dopiero producenci wymyślili krótsze, wpadające w ucho „Smokey” (zmienione potem przez prawników na „Smokie”).
CORONA – The Rhythm Of The Night (1995)

- 1. Baby Baby
- 2. Try Me Out
- 3. Get Up And Boogie
- 4. I Don’t Wanna Be A Star
- 5. I Want Your Love
- 6. In The Name Of Love
- 7. I Gotta Keep Dancin’
- 8. The Rhythm Of The Night
- 9. Baby I Need Your Love
- 10. Don’t Go Breaking My Heart
- 11. When I Give My Love
- 12. Do You Want Me
- 13. You Gotta Be Movin’
- 14. The Rhythm Of The Night (Rapino Bros 7” Single)
- 15. Baby Baby (Dancing Divaz Club Mix)
- 16. The Rhythm Of The Night (Lee Marrow Space Mix)
Wtorek 4.08.2026
Wydany w 1995 roku album „The Rhythm Of The Night” to nie tylko płyta – to absolutny pomnik lat 90. i definicja muzyki Eurodance. Stanowi ona opus magnum włoskiego producenta Francesco Bontempiego (znanego nam jako Lee Marrow), który po sukcesach w nurcie Italo Disco, perfekcyjnie zredefiniował swoje brzmienie na nową dekadę.
Brzmienie i zawartość albumu, to kwintesencja Eurodance’u.
Tracklista tego albumu brzmi dziś jak gotowa setlista na najlepszą imprezę retro. Płyta jest napakowana potężną, klubową energią i zdominowała listy przebojów na całym świecie (w tym trudny do zdobycia przez europejskich twórców rynek amerykański).
Album definiują potężne, szybkie uderzenia automatu perkusyjnego (powyżej 130 BPM) i – co najważniejsze – słynne, bardzo ostre i syntetyczne akordy pianina (często generowane przez syntezator Korg M1). Słychać to doskonale w tytułowym gigancie „The Rhythm Of The Night” (pozycja 8).
Płyta wygenerowała ciąg potężnych hitów. Mamy tu radosne, euforyczne „Baby Baby” (utwór otwierający krążek), dynamiczne „Try Me Out” oraz świetne „I Don’t Wanna Be A Star”. Większość utworów opiera się na klasycznym schemacie: chwytliwy, śpiewany refren, energetyczne zwrotki (czasami z rapowanymi wstawkami) i potężny drop syntezatorowy.
Na końcu płyty (utwory 14-16) umieszczono remiksy, w tym Dancing Divaz Club Mix oraz Lee Marrow Space Mix. Pokazuje to, że Corona, zanim trafiła do telewizji i radia głównego nurtu, była projektowana pod mroczniejsze i bardziej surowe realia europejskich klubów.
Historia powstania tej płyty to fascynujące rozwinięcie „syndromu Franka Fariana”. Płyta „The Rhythm Of The Night” jest arcydziełem producenckiej manipulacji rynkowej.
Mózgiem operacji był Francesco „Checco” Bontempi.
Bontempi napisał i wyprodukował ten materiał. Przeniósł on melodyjność Italo Disco z lat 80. na nowoczesne, cięższe bity. Choć często na płytach podpisywał się jako „Checco” lub Lee Marrow, to on pociągał za wszystkie sznurki w studiu nagraniowym.
Zjawiskowa, tryskająca energią Brazylijka, która spogląda na nas z okładki płyty, to Olga de Souza. Odegrała ona kluczową rolę w komercyjnym sukcesie Corony – świetnie tańczyła, miała niesamowitą charyzmę i doskonale radziła sobie w wywiadach. Był tylko jeden haczyk: Olga de Souza nie zaśpiewała na tej płycie ani jednej nuty. Występując w telewizji (np. w MTV czy Top of the Pops), jedynie poruszała wargami do odtwarzanego z playbacku wokalu (lip-sync).
Prawdziwe głosy, to Jenny B i Sandy Chambers
Potężne, czarne, soulowe głosy, które niosą tę płytę, należały do genialnych wokalistek studyjnych, które nigdy nie pojawiły się w teledyskach:
Giovanna Bersola (znana jako Jenny B): To ona użyczyła swojego niesamowitego, potężnego wokalu do nagrania debiutanckiego, tytułowego hitu „The Rhythm Of The Night”.
Sandra Chambers (Sandy Chambers): Kiedy pierwszy singiel stał się globalnym fenomenem, wytwórnia potrzebowała całego albumu. Wtedy do współpracy zaproszono brytyjską wokalistkę Sandy Chambers, która zaśpiewała wokale prowadzące we wszystkich pozostałych utworach na płycie (w tym w „Baby Baby” i „Try Me Out”).
Album z 1995 roku to nie tylko zbiór nieśmiertelnych tanecznych hitów, ale też doskonały symbol przemysłu muzycznego lat 90. – czasów, gdzie wizerunek i genialna produkcja liczyły się bardziej niż transparentność wobec słuchacza.
ELENI – Za wszystkie noce, miłość woła nas (2012)(CD.1/2)

- 1-1. Miłość Jak Wino
- 1-2. Po Słonecznej Stronie Życia
- 1-3. Muzyka Twoje Imię Ma
- 1-4. Tha Me Dis (Dla Ciebie Jestem Ja)
- 1-5. Za Wszystkie Noce
- 1-6. Na Wielką Miłość
- 1-7. Na Miłość Nie Ma Rady
- 1-8. Miły Już Jesień
- 1-9. Nic Miłości Nie Pokona
- 1-10. Ze Świata Wszystkich Stron
- 1-11. Tu Się Zaczyna Świat
- 1-12. Przystań Pod Gwiazdami
- 1-13. Za Dziesięć Lat
- 1-14. Tu Nie Zawinił Nikt
- 1-15. Wierząc W Siłę Ziemi
- 1-16. Nie Wszystko Z Latem Kończy Się
- 1-17. Tylko W Twoich Dłoniach
- 1-18. Ave Maria
Środa 5.08.2026
Wydana w 2012 roku, potężna kompilacja „Za wszystkie noce, miłość woła nas” to muzyczny pomnik jednej z najbardziej kochanych przez Polaków artystek. Pierwszy krążek (CD 1) z tego wydawnictwa to 18-utworowa podróż, która idealnie balansuje między radosnym, śródziemnomorskim słońcem a głęboką, życiową refleksją i duchowością.
Brzmienie i zawartość tego krążka to greckie słońce i polska estradowa klasyka.
Tracklista pierwszej płyty to perfekcyjnie skrojona mieszanka, która ukazuje dwa najważniejsze muzyczne oblicza Eleni:
Śródziemnomorska Radość i Romantyzm: Płytę otwierają absolutne, ponadczasowe szlagiery, takie jak „Miłość jak wino” oraz „Po słonecznej stronie życia”. To utwory napędzane charakterystycznym, perlistym brzmieniem greckiego buzuki, radosnymi chórkami i bogatymi, estradowymi aranżacjami. To piosenki, które od dekad kojarzą się w Polsce z latem, wakacjami i beztroską. Znalazło się tu również miejsce na piosenki dwujęzyczne, z greckimi wstawkami, jak „Tha Me Dis (Dla Ciebie Jestem Ja)”.
Melancholia i Przemijanie: Z biegiem tracklisty, płyta wchodzi w nieco spokojniejsze, jesienne i nostalgiczne tony (np. „Miły już jesień”, „Za dziesięć lat”, „Nie wszystko z latem kończy się”). To piękne, klasyczne ballady popowe, w których centralnym punktem jest krystalicznie czysty, łagodny głos wokalistki.
Płytę zamyka utwór „Ave Maria”. Obecność pieśni religijnych na składankach Eleni nie jest przypadkowa – jej twórczość od lat nierozerwalnie splata się z bardzo głęboką wiarą.
Helena Tzoka (z domu Milopulos), znana w całej Polsce pod pseudonimem Eleni, to fenomen na polskim rynku muzycznym. Urodziła się w 1956 roku w Bielawie, w rodzinie greckich emigrantów, którzy osiedlili się w Polsce po wojnie domowej w Grecji.
Karierę zawodową rozpoczęła w latach 70. w zespole Prometheus, popularyzującym muzykę i kulturę grecką. Szybko jednak rozpoczęła karierę solową, stając się w latach 80. i 90. jedną z najpopularniejszych piosenkarek w kraju. Jej fenomen opierał się na niesamowitym cieple w głosie, nienagannej dykcji i braku skandali. Eleni przez lata wypracowała unikalny styl – pomost między polską muzyką środka a tradycyjnymi melodiami z ojczyzny jej przodków.
Tragedia i Symbol Przebaczenia
Nie da się w pełni zrozumieć ładunku emocjonalnego i duchowego piosenek Eleni (takich jak „Tu nie zawinił nikt” z omawianej płyty) bez znajomości tragicznej historii jej życia. W 1994 roku jej 17-letnia córka, Afrodyta, została zamordowana przez swojego byłego chłopaka.
To wydarzenie wstrząsnęło całą Polską, ale odpowiedź artystki była jeszcze bardziej porażająca – kierowana głęboką wiarą katolicką, Eleni publicznie wybaczyła mordercy swojej córki, a nawet spotkała się z jego matką. Od tego momentu jej publiczny wizerunek uległ głębokiej transformacji. Z popularnej piosenkarki estradowej stała się dla wielu Polaków symbolem łaski, ogromnej siły duchowej i pokory. Jej koncerty (często odbywające się również w kościołach) nabrały wymiaru niemal terapeutycznych spotkań, niosących słuchaczom ukojenie i nadzieję, co doskonale odzwierciedla dobór utworów na kompilacji „Za wszystkie noce, miłość woła nas”.
BILLY OCEAN – Ultimate Collection (2004)

- 1. When The Going Gets Tough, The Tough Get Going
- 2. Caribbean Queen (No More Love On The Run)
- 3. There’ll Be Sad Songs (To Make You Cry)
- 4. Loverboy
- 5. Get Outta My Dreams, Get Into My Car
- 6. Suddenly
- 7. Love Is Forever
- 8. Mystery Lady
- 9. Love Zone
- 10. The Long And Winding Road
- 11. Colour Of Love
- 12. Everything’s So Different Without You
- 13. Can We Go Round Again?
- 14. Love Really Hurts Without You
- 15. LOD / Love On Delivery
- 16. Red Light Spells Danger
- 17. Suddenly (Live Hammersmith Apollo)
- 18. Nights (Feel Like Getting Down) (Live Hammersmith Apollo)
Czwartek 6.08.2026
Wydana w 2004 roku kompilacja „Ultimate Collection” to niemal doskonałe podsumowanie dorobku najważniejszego brytyjskiego piosenkarza R&B lat 70. i 80. Płyta ta (w przeciwieństwie do wielu standardowych składanek ułożonych chronologicznie) jest sprytnie zmontowaną mieszanką, która zderza ze sobą różne epoki kariery Oceana, pokazując jego niezwykłą elastyczność i wyczucie rynku.
Lista utworów tego albumu to podróż przez ewolucję pop-soulu i R&B na przestrzeni kilkunastu lat. Możemy tu wyróżnić trzy główne filary jego twórczości:
Syntezatorowe Hity i Romanse z Hollywood (Lata 80.): Pierwsza część płyty uderza z największą siłą. Otwierające płytę „When The Going Gets Tough, The Tough Get Going” (nagrane do filmu Klejnot Nilu) oraz napędzane potężnym basem i cyfrowymi syntezatorami „Get Outta My Dreams, Get Into My Car” to kwintesencja przebojowej, błyszczącej produkcji ery MTV. Obowiązkowo pojawia się tu również „Caribbean Queen” – utwór, który przyniósł mu nagrodę Grammy i otworzył drzwi do amerykańskich list przebojów.
Ocean był mistrzem „wyciskaczy łez”. Znajdziemy tu genialne, oparte na łagodnych partiach pianina i saksofonu „Suddenly” oraz „There’ll Be Sad Songs (To Make You Cry)” – klasyki gatunku „quiet storm”, które dominowały w radiu dla dorosłych. Warto też zwrócić uwagę na piękny cover The Beatles – „The Long And Winding Road”.
Pod koniec płyty (utwory 14-16) kompilacja cofa się w czasie. Piosenki takie jak „Love Really Hurts Without You” (jego pierwszy wielki hit z 1976 roku) czy „Red Light Spells Danger” brzmią zupełnie inaczej – są surowsze, pozbawione cyfrowego połysku, mocno zakorzenione w tradycji amerykańskiego Motown i gęstych, organicznych aranżacjach disco-soulowych.
Zwieńczeniem płyty są dwa nagrania koncertowe z londyńskiego Hammersmith Apollo, udowadniające, że potężny i precyzyjny wokal Oceana doskonale bronił się bez pomocy studyjnych sztuczek.
Trynidadzka Dusza i Kompozytorski Zmysł
Billy Ocean, urodzony 21 stycznia w 1950 roku jako Leslie Sebastian Charles na Trynidadzie i Tobago, w wieku dziesięciu lat wyemigrował wraz z rodziną do Londynu. To właśnie to zderzenie karaibskiej melodyjności z brytyjską szkołą popu stworzyło jego unikalny styl.
Wokalista, który sam pisał swoje hity, wielkim atutem Oceana, odróżniającym go od wielu ówczesnych gwiazd pop, był fakt, że był on pełnoprawnym kompozytorem. Zamiast jedynie odśpiewywać dostarczony mu materiał, był współautorem większości swoich największych sukcesów.
Sukces brzmienia Oceana w latach 80. to również zasługa jego stałych współpracowników, z którymi stworzył autorsko-producenckie tandemy:
Keith Diamond: Współautor i producent gigantycznego sukcesu „Caribbean Queen” i „Suddenly”. To on pomógł Oceanowi zmodernizować brzmienie i wprowadzić je w erę cyfrową (używając popularnych automatów perkusyjnych LinnDrum i syntezatorów).
Robert John „Mutt” Lange: Legendarny producent (znany później ze stworzenia sukcesu m.in. Def Leppard czy Shanii Twain) był współautorem i producentem superhitu „Get Outta My Dreams, Get Into My Car”, nadając mu charakterystyczne, niemal rockowe uderzenie i niesamowitą chwytliwość.
Dzięki połączeniu wrodzonego talentu wokalnego, zmysłu do pisania ponadczasowych melodii oraz współpracy z wizjonerskimi producentami, kompilacja ta z powodzeniem wytrzymuje próbę czasu jako arcydzieło czarnego popu końca XX wieku.
BANAROO – Banaroo’s World (2005)

- 1. Dubi Dam Dam
- 2. Bubble Gum
- 3. Fun, Fun
- 4. Ringa Ding Ding
- 5. Space Cowboy
- 6. In The Name Of Love
- 7. How Deep Is Your Love
- 8. Shoobi Dubi Du
- 9. Make You See The Stars (TV-Version)
- 10. I Never Wanna Live My Life Without You
- 11. Living In A Red Balloon
- 12. Is It Love
Piątek 7.08.2026
Wydany latem 2005 roku debiutancki album „Banaroo’s World” to podręcznikowy przykład tego, jak w połowie pierwszej dekady XXI wieku europejski (a zwłaszcza niemiecki) rynek fonograficzny formatował muzykę pop dla dzieci i nastolatków (tzw. tween pop i bubblegum dance). Płyta odniosła gigantyczny sukces komercyjny w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, pokrywając się platyną i złotem.
To Fabryka Kolorowych Hitów. Tracklista tego krążka została precyzyjnie zaprojektowana tak, aby utrzymać uwagę najmłodszego słuchacza, opierając się na maksymalnej powtarzalności i bardzo wysokim tempie.
Trzon albumu stanowią ultra-chwytliwe Bubblegum Dance, napędzane cyfrowymi syntezatorami i szybkim bitem (ok. 130-140 BPM) utwory z onomatopeicznymi tytułami. Otwierający płytę megahit „Dubi Dam Dam”, a także „Bubble Gum” czy „Shoobi Dubi Du” opierają się na prostym zabiegu: refren, który brzmi jak wyliczanka, śpiewany chórkiem przez cały zespół, co gwarantowało natychmiastowe zapamiętanie melodii przez dzieci.
Piosenki takie jak „Space Cowboy” jawnie czerpią z estetyki dyskotekowej lat 90. (przypominając nieco lżejszą wersję Vengaboys czy Aquy).
Aby projekt wydawał się bardziej uniwersalny i „dorosły”, na płycie umieszczono wolniejsze, ckliwe balladowe utwory. „How Deep Is Your Love” (nie mylić z hitem The Bee Gees) czy zamykające krążek „Is It Love” to popowe ballady z mocno wygładzonymi i nałożonymi na siebie wokalami wokalistek i wokalistów.
Banaroo, to perfekcyjny produkt telewizyjny
Aby zrozumieć fenomen płyty „Banaroo’s World”, trzeba spojrzeć na nią nie jak na niezależne dzieło artystyczne, ale jak na element wielkiej kampanii medialnej.
Niemiecka stacja telewizyjna Super RTL z zazdrością patrzyła na ogromny sukces holenderskiej, dziecięcej grupy Ch!pz. Aby zagospodarować ten sam rynek we własnym kraju, zorganizowano zamknięty casting. Wyłoniono z niego czwórkę młodych, atrakcyjnych i dobrze tańczących ludzi:
Wokalistki: Stefanie „Steffy” Dreyer oraz Kathrin „Cat” Geißler.
Wokaliści: Robbert „Bobby” Dessauvagie oraz Vittorio „Vito” Magro.
Każde z nich miało przypisany konkretny, przerysowany wizerunek i kolor, przypominając nieco postacie z kreskówek.
Zespół nie musiał walczyć o czas antenowy. Stacja Super RTL wyprodukowała specjalny program dokumentalny Banaroo: Das Star-Tagebuch (Pamiętnik Gwiazd), w którym widzowie mogli (rzekomo) śledzić codzienne życie i proces nagrywania debiutanckiej płyty. Dzięki potężnej rotacji w paśmie dla dzieci (Toggo), singiel „Dubi Dam Dam” i sama płyta były skazane na sukces jeszcze przed oficjalną premierą na półkach sklepowych.
Mózgiem całej operacji, oraz za muzyczną stronę projektu odpowiadał Christian Geller – niemiecki producent i kompozytor, który był weteranem tamtejszego rynku pop i schlager. To on (wspólnie z innymi producentami z wytwórni Na Klar! i Sony BMG) wyprodukował to krystalicznie czyste, mocno skompresowane i wysoce komercyjne brzmienie, udowadniając, że potrafi stworzyć hit idealnie skrojony pod matematyczne wręcz wymogi rynku telewizyjnego.
Jeśli chcesz usłyszeć wybraną przez Ciebie płytę w Radio Divertimento, w cyklu „Płyta Dnia”, po prostu w komentarzu wpisz jej tytuł i wykonawcę. Komentarze wyłącznie z propozycjami, jeśli chcesz zostawić nam wiadomość, zapraszamy do formularza kontaktowego lub Księgi Gości. Propozycje pod tym postem można zamieszczać przez 6 dni do czasu publikacji nowego posta, lub napisać do nas email, albo zostawić poniżej w wiadomości GG.
Płyty na podstawie zgłoszeń słuchaczy przygotowuje Arkady.
Audycję realizuje Krzysiek „Michnick„, prezentuje Żaneta i Marek.
Opisy opracował zespół portalu: Info Music Radio Divertimento







Europe - The Final Countdown - The Best Of Europe [2009] Al Bano & Romina Power - The Collection (1998)