| SHANIA TWAIN | GIOVANNI ZARRELLA | SKALDOWIE | AEROSMITH | KAJAGOOGOO |

Płyty dnia od poniedziałku 21 września do piątku 25 września.
Słuchamy o godzinie 10:00, oraz 17:00.
Powtórki w nocnym maratonie płytowym, w niedzielę 27 września od godz. 2:00.

SHANIA TWAIN – Little Miss Twain (2026)

  • 1. Stranger Things
  • 2. Right Time
  • 3. Little Miss Twain
  • 4. Dirty Rosie
  • 5. Quit My Life
  • 6. Problematic
  • 7. Scary Little Thing
  • 8. I’d Be Loving Me
  • 9. Faded Blue Jeans
  • 10. Northern Town
  • 11. That’s The Money
  • 12. Down The Middle
  • 13. Take It To The River
  • 14. New Love
  • 15. Rockstars
  • 16. What’s Going On In There

Poniedziałek 21.09.2026

Wydany w 2026 roku album „Little Miss Twain” to wielki, tryumfalny powrót kanadyjskiej ikony do muzycznych korzeni, które pod koniec lat 90. zapewniły jej globalną dominację. Płyta, składająca się z 16 rozbudowanych kompozycji, jest świadomym odcięciem się od syntetycznego popu znanego z poprzednich wydawnictw artystki. To zarazem najbardziej intymne i autobiograficzne dzieło w całej jej karierze.

Kanadyjska nostalgia i złota era country-popu

Zestaw utworów to perfekcyjnie zbalansowana mieszanka żywych instrumentów, akustycznych ballad i charakterystycznego, zadziornego sznytu, z którego Shania słynie od trzech dekad.

  • Autobiograficzna szczerość: Tytułowe „Little Miss Twain” to pełna dystansu do samej siebie, muzyczna autorefleksja nad sławą i życiowymi zawirowaniami. Z kolei poruszające „Northern Town” to bezpośredni, nostalgiczny ukłon w stronę dorastania w mroźnym Timmins w kanadyjskiej prowincji Ontario.
  • Powrót na parkiety Nashville: Utwory takie jak przebojowe „Faded Blue Jeans”, energetyczne „Dirty Rosie” czy otwierające krążek „Stranger Things” to hołd dla klasycznego, stadionowego country-popu lat 90. Znajdziemy tu bogate harmonie wokalne, dynamiczne partie skrzypiec (fiddle) oraz charakterystyczny płacz gitary hawajskiej (pedal steel).
  • Dojrzały ciężar: Na płycie nie brakuje również utworów o poważniejszej tematyce. Kompozycje takie jak „Problematic” oraz pełne goryczy „Quit My Life” ukazują znacznie mroczniejsze, refleksyjne oblicze artystki.

Autorska kontrola i wokalny renesans

Shania Twain jest główną architektką całego materiału, co pozwoliło jej stworzyć album niezwykle spójny z jej obecnym etapem życia i możliwościami wokalnymi.

  • Dojrzałość głosu: Wskutek przebytej wiele lat temu boreliozy (która uszkodziła jej struny głosowe), wokal artystki uległ trwałej zmianie. Na „Little Miss Twain” Shania nie próbuje już gonić za wysokimi rejestrami z czasów młodości. Zamiast tego z pełną świadomością wykorzystuje swój obecny, obniżony i znacznie głębszy tembr. Nadaje on nowym, akustycznym piosenkom niezwykłego ciepła, autentyczności i szorstkości, jakiej brakowało w jej wczesnej twórczości.
  • Organiczna produkcja: W studiu nagraniowym zrezygnowano z plastikowych, komputerowych bitów na rzecz sesji nagraniowej z krwi i kości. Zaproszenie wybitnych muzyków sesyjnych, grających na klasycznym instrumentarium z pogranicza rocka i country, pozwoliło wykreować organiczne, przestrzenne brzmienie, udowadniając, że Shania Twain nie musi ścigać się ze współczesnymi trendami – to ona je kiedyś definiowała.

Shania Twain (urodzona jako Eilleen Regina Edwards) przyszła na świat 28 sierpnia 1965 roku w mieście Windsor w kanadyjskiej prowincji Ontario, choć dorastała i wychowywała się w chłodniejszym, położonym na północy Timmins.

Jest jedną z najlepiej sprzedających się artystek w historii muzyki rozrywkowej, powszechnie nazywaną „Królową Country Popu”. Jej trzeci krążek, Come On Over z 1997 roku, pobił globalne rekordy, stając się najlepiej sprzedającym się albumem country w historii oraz najlepiej sprzedającą się płytą studyjną nagraną kiedykolwiek przez kobietę.

GIOVANNI ZARRELLA – Ciao! (2021)

  • 1. Ciao! (Live Is Life)
  • 2. Bellissimo (Verlieben, Verloren, Vergessen, Verzeih’n)
  • 3. Ci Sarai (Irgendwie) (Irgendwie, Irgendwo, Irgendwann)
  • 4. Sei Bella Tu (Wie Schön Du Bist)
  • 5. Solo Musica (Hör Gut Zu)
  • 6. Hulapalu
  • 7. Joana
  • 8. Hallelujah, Hallelujah
  • 9. Basta! Basta! (Ich Will Immer Wieder Dieses Fieber Spür’n)
  • 10. Amore
  • 11. Ruf Mich An
  • 12. Dietro L’Orizzonte (Hinterm Horizont)
  • 13. Lei È Solo Mia (Er Gehört Zu Mir)
  • 14. Forza Ragazzi
  • 15. Le Rose Blu (Tränen Lügen Nicht)

Wtorek 22.09.2026

Wydany w 2021 roku album „Ciao!” to drugie (po ogromnym sukcesie krążka „La vita è bella”) wydawnictwo, na którym Giovanni Zarrella kontynuuje swój niezwykle lukratywny, autorski koncept muzyczny. Płyta ta to mistrzowsko zrealizowany mariaż niemieckiej tradycji muzyki rozrywkowej z włoskim temperamentem, który zdominował listy sprzedaży w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.

Kultowe przeboje w śródziemnomorskim słońcu

Fundamentem i główną siłą napędową tego krążka nie są oryginalne kompozycje, lecz genialnie zaadaptowane, największe niemieckojęzyczne hity popowe i szlagierowe, przetłumaczone na język włoski i ubrane w lekkie, południowe aranżacje.

  • Niemieckie hymny po włosku: Tracklista to swoiste „The Best Of” niemieckiej muzyki rozrywkowej. Zarrella z niesamowitym wdziękiem bierze na warsztat potężne przeboje: od legendarnego utworu Neny „Ci Sarai (Irgendwie, Irgendwo, Irgendwann)”, przez rockowy klasyk Udo Lindenberga „Dietro L’Orizzonte (Hinterm Horizont)”, aż po wielki hit współczesnej królowej szlagierów, Helene Fischer – „Basta! Basta! (Ich Will Immer Wieder Dieses Fieber Spür’n)”.
  • Włoska lekkość (Italo-Pop): Muzycznie płyta unika ciężkich, niemieckich biesiadnych rytmów na rzecz nowoczesnego, słonecznego Italo-Popu. Utwory takie jak austriackie „Hulapalu” (oryg. Andreas Gabalier) czy klasyczne „Joana” (oryg. Roland Kaiser) zyskały tu organiczne, akustyczne gitary, śródziemnomorskie perkusjonalia i dużo lżejszy, taneczny groove.
  • Międzynarodowy akcent: Otwierający płytę, tytułowy utwór „Ciao!” to z kolei brawurowa, włoska interpretacja globalnego superhitu „Live Is Life” austriackiej grupy Opus.

Architekci sukcesu Italo-Schlageru

Ten album to dowód na to, jak doskonale przemyślana koncepcja producencka potrafi zdefiniować na nowo karierę wokalisty.

  • Włoski showman: Giovanni Zarrella, dzięki swojej charyzmie, perfekcyjnej znajomości obu języków oraz głębokiemu szacunkowi do niemieckich oryginałów, wypada w tych adaptacjach niezwykle autentycznie. Jego ciepły wokal idealnie spaja różnorodne gatunkowo piosenki w jedną, spójną całość.
  • Geniusz zza konsolety: Prawdziwym architektem tego brzmienia jest Christian Geller – jeden z najbardziej wpływowych niemieckich producentów muzyki Schlager i pop. To on wpadł na pomysł, by połączyć nostalgię Niemców do ich własnych przebojów z uwielbieniem dla włoskich wakacji (La Dolce Vita), tworząc wysoce skomercjalizowany, ale perfekcyjnie wyprodukowany produkt muzyczny, który odniósł platynowy sukces.

Krótka biografia artysty

Giovanni Zarrella urodził się 4 marca 1978 roku w Hechingen w Niemczech, w rodzinie włoskich imigrantów (jego rodzice pochodzą z okolic Neapolu).

Swoją wielką karierę muzyczną rozpoczął w 2001 roku jako członek niezwykle popularnego zespołu popowego Bro’Sis, wyłonionego w niemieckiej edycji programu Popstars. Po rozpadzie grupy kontynuował karierę w niemieckiej telewizji jako prezenter i osobowość medialna. Prawdziwy, solowy renesans jego kariery muzycznej nastąpił w 2019 roku, kiedy to zdecydował się nagrywać niemieckie szlagiery w języku włoskim. Dziś jest jednym z najpopularniejszych artystów rozrywkowych w krajach niemieckojęzycznych, prowadzącym nawet własne, wielkie sobotnie show w telewizji ZDF (Die Giovanni Zarrella Show).

SKALDOWIE – Cała Jesteś W Skowronkach (1969)

  • A1. Malowany Dym
  • A2. Króliczek
  • A3. Cała Jesteś W Skowronkach
  • A4. Medytacje Wiejskiego Listonosza
  • A5. Żeby Coś Się Stało Z Nami
  • A6. Bas
  • B1. Wieczór Na Dworcu W Kansas City
  • B2. Z Kopyta Kulig Rwie
  • B3. Dwadzieścia Minut Po Północy
  • B4. Prześliczna Wiolonczelistka
  • B5. Jeszcze Przed Chwilą

Środa 23.09.2026

Wydany w 1969 roku trzeci album krakowskiej formacji Skaldowie, zatytułowany „Cała jesteś w skowronkach”, to absolutny kamień milowy w historii polskiej fonografii i dzieło, które na zawsze odmieniło oblicze rodzimej muzyki rozrywkowej. To właśnie na tym krążku zespół osiągnął swój twórczy szczyt, udowadniając, że potrafi genialnie połączyć bigbeatową energię z wyrafinowaniem muzyki klasycznej, podhalańskim folklorem i najwyższej próby poezją.

Barokowy pop i plejada pokoleniowych hymnów

Zestaw jedenastu zebranych tu kompozycji to ewenement na skalę europejską – płyta ma charakter niemalże składanki największych przebojów, ponieważ większość utworów zyskała status nieśmiertelnych klasyków.

  • Polska odpowiedź na The Beach Boys: Kompozycje takie jak tytułowa „Cała jesteś w skowronkach” czy melancholijny „Króliczek” to mistrzowskie przykłady barokowego popu. Wyróżniają je niesamowicie kunsztowne, wielogłosowe chórki oraz bogate, orkiestrowe aranżacje (wykorzystujące sekcje dęte i smyczkowe), które nadawały muzyce niespotykaną dotąd w Polsce przestrzeń.
  • Żelazna klasyka gatunku: Album napędzają monumentalne hity, które weszły do kanonu polskiej kultury. Mamy tu pulsujące folkowym, góralskim temperamentem „Z kopyta kulig rwie”, żartobliwe „Medytacje wiejskiego listonosza” oraz porywającą muzycznie „Prześliczną wiolonczelistkę”.
  • Wirtuozeria i klasyka: Utwory nasycone są muzycznymi smaczkami. Słychać tu wyraźne inspiracje muzyką poważną (zwłaszcza Bachem), co przejawia się w wyrafinowanych liniach basu i partiach organów, a także eksperymenty z formą, jak w bluesującym „Wieczór na dworcu w Kansas City”.

Kompozytorski geniusz i poeci estrady

Sukces tej płyty to wynik idealnego wręcz spotkania wybitnych talentów muzycznych z gigantami polskiego słowa pisanego.

  • Bracia Zielińscy i perfekcyjna sekcja: Niekwestionowanym architektem całego materiału był Andrzej Zieliński – kompozytor wszystkich utworów, genialny aranżer oraz wirtuoz fortepianu i organów. Za lwią część partii wokalnych (a także grę na trąbce i skrzypcach) odpowiadał jego brat, Jacek Zieliński. W studiu wspierała ich fenomenalnie zgrana sekcja rytmiczna: Konrad Ratyński (bas), Jerzy Tarsiński (gitara) oraz Jan Budziaszek (perkusja).
  • Literacka elita: W przeciwieństwie do wielu ówczesnych zespołów rockowych, Skaldowie nie pisali tekstów sami, lecz powierzyli to zadanie absolutnej elicie. Teksty na tę płytę napisali giganci polskiej piosenki: Agnieszka Osiecka (m.in. „Króliczek”), Wojciech Młynarski („Prześliczna wiolonczelistka”) oraz Leszek Aleksander Moczulski (autor liryków m.in. do utworu tytułowego oraz „Medytacji wiejskiego listonosza”). To właśnie ich słowa nadały muzyce Skaldów ponadczasową, poetycką głębię.

AEROSMITH – Tough Love Best Of The Ballads (2011)

  • 1. I Don’t Want To Miss A Thing
  • 2. Angel
  • 3. Amazing
  • 4. Love In An Elevator
  • 5. Pink
  • 6. Cryin’
  • 7. What It Takes
  • 8. Rag Doll
  • 9. Crazy
  • 10. Deuces Are Wild
  • 11. Livin’ On The Edge
  • 12. Blind Man
  • 13. Magic Touch
  • 14. Janie’s Got A Gun
  • 15. Sweet Emotion
  • 16. Dream On

Czwartek 24.09.2026

Wydany w 2011 roku kompilacyjny krążek „Tough Love: Best Of The Ballads” to przekrojowe spojrzenie na najbardziej komercyjne, radiowe oblicze amerykańskiej legendy hard rocka, grupy Aerosmith. Wydawnictwo ukazuje zespół przede wszystkim u szczytu jego drugiej, telewizyjnej młodości (z przełomu lat 80. i 90.), stanowiąc gotową pigułkę z potężnymi, stadionowymi przebojami, które na zawsze zdefiniowały popkulturę tamtej epoki.

Rockowe ballady i tytułowe przekłamanie

Zbiór szesnastu kompozycji to fascynująca, choć nieco myląca w swoim nazewnictwie selekcja. Zestaw nagrań wcale nie składa się wyłącznie ze spokojnych, nastrojowych utworów.

  • Fundamenty power ballad: Osią krążka są oczywiście łkające, monumentalne utwory, które zdominowały rotację telewizji MTV w latach 90. Znajdziemy tu słynną, blues-rockową trylogię z płyty Get a Grip: „Cryin’”, „Crazy” oraz „Amazing”, opartą na potężnych solówkach gitarowych i dramatycznym wokalu.
  • Popowy gigant: Płytę otwiera megahit „I Don’t Want To Miss A Thing”. Co ciekawe, ta jedyna piosenka w karierze Aerosmith, która dotarła na szczyt listy Billboard Hot 100, nie wyszła spod ich pióra. Została napisana przez królową popowych hitów, Diane Warren, specjalnie na potrzeby kinowego blockbustera Armageddon.
  • Mylący tytuł: Tytułowe „Najlepsze ballady” to w dużej mierze zabieg marketingowy. Na płycie znalazły się bowiem twarde, drapieżne rockowe hymny – pulsujące funkiem z lat 70. „Sweet Emotion”, nasycone sekcją dętą „Rag Doll” czy przesiąknięte erotyką, ciężkie „Love In An Elevator”, które z pojęciem ballady nie mają absolutnie nic wspólnego.
  • Historyczna klamra: Program płyty zamyka historyczny, debiutancki singiel „Dream On” z 1973 roku. To prawdziwy protoplasta zjawiska rockowej power ballady i najstarszy dowód na wczesny, kompozytorski geniusz zespołu.

Toksyczni Bliźniacy i architekci komercji

Choć trzon Aerosmith od wczesnych lat 70. stanowi ten sam niezłomny kwintet, materiał zebrany na tej płycie to dowód na to, jak umiejętnie muzycy ci potrafili dostosować się do wymogów nowoczesnego rynku fonograficznego.

  • Chemia i charyzma: Głównym motorem napędowym grupy jest legendarny duet (ze względu na burzliwą przeszłość określany mianem Toxic Twins): obdarzony niezwykle charakterystycznym, szerokim i krzykliwym głosem wokalista Steven Tyler oraz główny gitarzysta riffowy, Joe Perry. Skład niezmiennie uzupełniają Brad Whitford (gitara rytmiczna), Tom Hamilton (bas) i Joey Kramer (perkusja).
  • Wsparcie z zewnątrz: Gigantyczny sukces piosenek takich jak „Angel”, „Crazy” czy „What It Takes” nie byłby możliwy bez udziału wybitnych zewnętrznych współpracowników. Zespół wspierali profesjonalni producenci (przede wszystkim genialny Bruce Fairbairn) oraz etatowi twórcy radiowych przebojów (tzw. song-doctors) – na czele z Desmondem Childem i Jimem Vallancem. To oni pomogli przekuć surowy, brudny bostoński rock grupy w wygładzone, perfekcyjnie wyprodukowane perły, które pokochał cały świat.

KAJAGOOGOO – White Feathers (1983)

  • A1. White Feathers
  • A2. Too Shy
  • A3. Lies And Promisses
  • A4. Magician Man
  • A5. Kajagoogoo (Instrumental)
  • B1. Ooh To Be Ah
  • B2. Ergonomics
  • B3. Hang On Now
  • B4. This Car Is Fast
  • B5. Frayo

Piątek 25.09.2026

Wydany w 1983 roku debiutancki album „White Feathers” brytyjskiej formacji Kajagoogoo to jedno z najbardziej reprezentatywnych wydawnictw złotej ery synth-popu i nurtu New Romantic. Choć grupa przez swój ekstrawagancki, kolorowy wizerunek bywa niesłusznie szufladkowana jako popowy „boyband”, ich pierwsza płyta to w rzeczywistości kawał rewelacyjnie wyprodukowanej, wyrafinowanej muzyki, ukrywającej pod chwytliwymi melodiami doskonały warsztat instrumentalny.

Syntezatorowy blichtr i wirtuozeria basu

Zestaw dziesięciu kompozycji to perfekcyjnie skrojona mieszanka wpadającego w ucho popu, syntezatorowych plam i niezwykle dynamicznej sekcji rytmicznej.

  • Fundamenty superhitu: Osobny rozdział w historii muzyki lat 80. zapisał utwór „Too Shy”. Ten międzynarodowy przebój (numer jeden na brytyjskich listach) zachwyca nie tylko charakterystycznym wokalem, ale przede wszystkim genialną, szalenie trudną technicznie partią basu graną techniką slap, która nadała piosence potężny, funkowy groove.
  • Kolejne single: Zawartość krążka kryje więcej klasyków dekady. Płytę napędzają tak udane, singlowe przeboje jak urokliwy, radosny „Ooh To Be Ah” oraz nieco bardziej nastrojowy, syntezatorowy „Hang On Now”.
  • Muzykalność ponad wizerunkiem: Utwory takie jak mroczniejsze „Frayo” czy zamykająca pierwszą stronę winyla kompozycja „Kajagoogoo (Instrumental)” doskonale udowadniają, że muzycy potrafili budować intrygujące, nowofalowe pejzaże i czerpać inspiracje prosto z jazz-rocka.

Charyzma Limahla i producencki dotyk Duran Duran

Sukces komercyjny „White Feathers” nie był dziełem przypadku – wynikał ze spotkania utalentowanych muzyków z potężnymi architektami brytyjskiej sceny muzycznej.

  • Patronat gwiazd: Za luksusowe, krystalicznie czyste brzmienie krążka odpowiadał nie kto inny, jak Nick Rhodes (klawiszowiec grupy Duran Duran) we współpracy z cenionym producentem Colinem Thurstonem. To oni wzięli młodą grupę pod swoje skrzydła, nadając jej produkcjom ów charakterystyczny, bogaty szlif (glossy sound).
  • Wokalista i ikona: Główną twarzą projektu był Limahl (Christopher Hamill). Jego miękki, lekki głos, androgyniczna uroda i ikoniczna, dwukolorowa fryzura z miejsca uczyniły go globalnym symbolem popkultury lat 80.
  • Awangardowi muzycy: Trzon instrumentalny grupy stanowił genialny basista Nick Beggs, któremu towarzyszyli: Steve Askew (gitara), Stuart Croxford Neale (instrumenty klawiszowe) oraz Jez Strode (perkusja). Zanim dołączył do nich Limahl, kwartet ten funkcjonował jako ambitna, instrumentalna i awangardowa grupa Art Nouveau – i to właśnie te wysokie umiejętności techniczne stanowią o ukrytej sile ich wspólnego, popowego debiutu.

Jeśli chcesz usłyszeć wybraną przez Ciebie płytę w Radio Divertimento, w cyklu „Płyta Dnia”, po prostu w komentarzu wpisz jej tytuł i wykonawcę. Komentarze wyłącznie z propozycjami, jeśli chcesz zostawić nam inną wiadomość, zapraszamy do formularza kontaktowego lub Księgi Gości. Propozycje pod tym postem można zamieszczać przez 6 dni do czasu publikacji nowego postu, lub napisać do nas email, albo zostawić poniżej w wiadomości GG.

Płyta Dnia – Zgłoś propozycję

Płyty na podstawie zgłoszeń słuchaczy przygotowuje Arkady.
Audycję realizuje Krzysiek „Michnick„, prezentuje Żaneta i Marek.
Opisy opracował zespół portalu: 
Info Music Radio Divertimento
Formatowanie, kontrola tekstu i poprawki stylistyczne z użyciem modułu Ai. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *