Płyty dnia w Radio Divertimento prezentowane w 12 tygodniu 2026,
od poniedziałku 16 marca do piątku 20 marca.
Słuchamy o godz. 2:00 i 10:00, oraz o godz. 17:00.
Powtórki w nocnym maratonie płytowym, w niedzielę 22 marca od godz. 2:00.

| KAPITAN NEMO | ALA CARTE | ADAMS | OPUS | WODECKI |
  • A1 Wideonarkomania
  • A2 Samotność Jest Jak Bliski Brzeg
  • A3 Fabryczna Miłość
  • A4 Bar Paradise
  • B1 Zakręcony Maratończyk
  • B2 Z Tobą Na Ty
  • B3 Kompromitacja
  • B4 Najbliższy Czas
  • B5 Kurs Tańca

KAPITAN NEMO – Kapitan Nemo (1986)

Poniedziałek 16 marca 2026

Bogdan Gajkowski, ukrywający się pod intrygującym pseudonimem Kapitan Nemo, to postać absolutnie wyjątkowa na mapie polskiej muzyki lat osiemdziesiątych. W czasach, gdy rodzimą scenę zdominował gitarowy rock, on postawił na syntezatory, automaty perkusyjne i estetykę bliską światowym gwiazdom nurtu New Romantic, takim jak Howard Jones czy zespół Classix Nouveaux. Gajkowski był artystą kompletnym – nie tylko charyzmatycznym wokalistą o charakterystycznym, nieco zdystansowanym głosie, ale przede wszystkim utalentowanym kompozytorem i wizjonerem, który potrafił przenieść zachodnie standardy produkcji elektronicznej na grunt PRL-owskiej rzeczywistości. Jego sceniczny wizerunek, często uzupełniony o skórzane kurtki i ciemne okulary, idealnie współgrał z nazwą zaczerpniętą z powieści Juliusza Verne’a, sugerując postać tajemniczego sternika prowadzącego słuchaczy przez niezbadane głębiny nowoczesnego dźwięku.

Album „Kapitan Nemo” z 1986 roku to kamień milowy polskiego synth-popu i jedna z najnowocześniej brzmiących płyt tamtej dekady w Polsce. Bogdan Gajkowski, ukrywający się pod tym pseudonimem, stworzył na niej spójny, elektroniczny świat, który był polską odpowiedzią na sukcesy takich wykonawców jak Howard Jones czy Gary Numan. Artysta, będący absolwentem anglistyki, wniósł do polskiej muzyki rozrywkowej nie tylko zachodnią jakość produkcji, ale i specyficzny wizerunek – postać w berecie i ciemnych okularach, która z dystansem i pewną dozą melancholii opowiada o życiu w nowoczesnym, zurbanizowanym świecie. Gajkowski był wizjonerem, który jako jeden z pierwszych w kraju w pełni zaufał maszynom perkusyjnym i syntezatorom, udowadniając, że muzyka elektroniczna może mieć duszę i nie musi ustępować rockowej energii.

Strona A albumu to uderzenie w najmocniejsze punkty ówczesnej popkultury. Rozpoczynająca płytę „Wideonarkomania” to genialny, dynamiczny komentarz do rodzącej się w Polsce fascynacji kasetami VHS, który do dziś zachwyca precyzyjnym, syntetycznym rytmem. Zaraz po niej następuje „Samotność Jest Jak Bliski Brzeg” – absolutny klasyk i jeden z najważniejszych utworów w karierze artysty, oparty na hipnotyzującej linii basu i nastrojowych plamach klawiszowych. Pierwszą stronę dopełniają „Fabryczna Miłość” oraz „Bar Paradise”, które pokazują zdolność Gajkowskiego do łączenia tanecznych struktur z tekstami Andrzeja Mogielnickiego, trafnie opisującymi wyobcowanie jednostki w wielkim mieście.

Druga strona winyla kontynuuje ten elektroniczny rejs, oferując utwory takie jak „Zakręcony Maratończyk” czy „Z Tobą Na Ty”, gdzie słychać kunszt aranżacyjny Bogdana Gajkowskiego (który odpowiadał nie tylko za wokal, ale i za lwią część instrumentów klawiszowych, gitar i harmonijkę). Kompozycja „Kompromitacja” oraz mroczniejszy w nastroju „Najbliższy Czas” budują głębię albumu, odsuwając go od prostej muzyki dyskotekowej w stronę ambitnego New Romantic. Całość wieńczy energetyczny „Kurs Tańca”, który domyka płytę w sposób dynamiczny, pozostawiając słuchacza w przeświadczeniu, że obcuje z produktem światowej klasy. Płyta ta, nagrana w studiach Tonpressu przy współpracy z takimi muzykami jak Mieczysław Felecki czy Adam Kolarz, do dziś pozostaje symbolem ery, w której polska elektronika aspirowała do bycia nowoczesną, stylową i bezkompromisową.

Słuchając tej płyty po latach, uderza przede wszystkim jej produkcyjna dojrzałość oraz fakt, jak dobrze oparła się ona próbie czasu. Kapitan Nemo stworzył dzieło, które nie było jedynie tanią kopią zachodnich wzorców, lecz posiadało własną, unikalną duszę, łączącą słowiańską melodykę z mechanicznym, nowofalowym rytmem. Album ten był manifestem artysty, który nie bał się eksperymentować z nowymi instrumentami elektronicznymi, udowadniając, że muzyka tworzona przy pomocy maszyn może nieść ogromny ładunek emocjonalny. Dla wielu fanów jest to pozycja absolutnie obowiązkowa, stanowiąca doskonały dokument epoki, w której polska muzyka rozrywkowa potrafiła być jednocześnie przebojowa, ambitna i produkcyjnie bezbłędna.

  • 1-1 Jimmy Gimme Reggae
  • 1-2 When The Boys Come Home
  • 1-3 You Get Me On The Run
  • 1-4 Viva Torero
  • 1-5 River Blue
  • 1-6 Price Of Love
  • 1-7 Ring Me Honey
  • 1-8 Try A Little Tenderness
  • 1-9 Morning Songbird
  • 1-10 It Was A Night Of Wonder
  • 1-11 Do Wah Diddy Diddy Round
  • 1-12 Dong Dong Diki Diki Dong
  • 1-13 Cubatao
  • 1-14 In The Summer Sun Of Greece
  • 1-15 Wanted (Jean Le Voleur)
  • 1-16 Farewell, Farewell The Carlingford
  • 1-17 Tennessee Waltz
  • 1-18 Ahé Tamouré
  • 1-19 Megamix 2016

A LA CARTE – The Ultimate Best Of Album (CD.1) (2016)

Wtorek 17 marca 2026

Zespół A La Carte to jedna z najbardziej uroczych i przebojowych formacji nurtu disco, która narodziła się w Niemczech Zachodnich pod koniec lat siedemdziesiątych. Projekt został powołany do życia w 1978 roku przez słynne małżeństwo producentów – Tony’ego Hendrika oraz Karin van Haaren (znaną również jako Karin Hartmann), którzy później stali się ojcami sukcesu takich legend jak Bad Boys Blue czy Haddaway. Zespół był pomyślany jako żeńskie trio, wzorowane na popularnych wówczas grupach jak Arabesque czy Baccara, a jego skład personalny zmieniał się wielokrotnie na przestrzeni lat, goszcząc takie wokalistki jak Patsy Fuller, Katie Humble czy Joy Martin. A La Carte idealnie wpasowało się w złotą erę europejskiego disco, oferując słuchaczom radosne, melodyjne i niezwykle taneczne kompozycje, które do dziś są żelaznym punktem każdej imprezy w klimacie retro.

W tym tygodniu posłuchamy pierwszej części albumu (CD 1) wydanego w 2016 roku, jako kompilacja „The Ultimate Best Of Album” to kompleksowe spojrzenie na dorobek grupy, a jej pierwszy dysk stanowi swoistą „ścieżkę chwały” wypełnioną największymi hitami z lat 1979–1984. Pierwsza część albumu skupia się na dostarczeniu słuchaczowi esencji stylu A La Carte, prezentując utwory w ich najbardziej znanych, radiowych wersjach, które podbijały listy przebojów w całej Europie.

Na pierwszej płycie znajdziemy absolutne fundamenty dyskotekowej klasyki, takie jak „When The Boys Come Home” czy niezwykle popularne „Doctor Doctor (Help Me Please)”. To właśnie te nagrania definiują brzmienie CD 1 – usłyszymy tu bogate aranżacje orkiestrowe typowe dla schyłku lat siedemdziesiątych, umiejętnie połączone z nowoczesnymi wówczas partiami syntezatorów. Kolejnym silnym punktem zestawienia jest utwór „Viva Torero”, który wprowadza do muzyki zespołu egzotyczny, hiszpański klimat, będący znakiem rozpoznawczym wielu produkcji z tamtego okresu. Nie zabrakło tu również hitu „Ring Me Honey”, który swoją prostotą i chwytliwością idealnie oddaje filozofię twórczą Tony’ego Hendrika – muzyka ma być lekka, przyjemna i wprawiać w doskonały nastrój.

Pierwszy dysk tej kompilacji to przede wszystkim pokaz producenckiego kunsztu duetu Hendrik/Hartmann. Utwory takie jak „You Get Me On The Run” czy „In The Summer Sun Of Greece” pokazują, jak precyzyjnie budowano harmonie wokalne trzech dziewcząt, aby brzmiały czysto i profesjonalnie na tle tanecznego bitu. Muzyka zawarta na tej części albumu jest przesiąknięta wakacyjnym słońcem, beztroską i optymizmem, co sprawia, że CD 1 słucha się niezwykle płynnie. To idealny zestaw dla kogoś, kto chce poznać zespół od strony jego najbardziej komercyjnych sukcesów i zrozumieć, dlaczego A La Carte, mimo wielu zmian personalnych, utrzymało się na szczycie przez tak długi czas.

Warto wiedzieć, że wiele z utworów znajdujących się na tej płycie zostało po latach odświeżonych przez innych wykonawców, jednak to właśnie te oryginalne wersje z przełomu dekad, zgromadzone na pierwszym krążku kompilacji z 2016 roku, posiadają tę nieuchwytną, magiczną energię dawnych lat.

  • 1 Ostatni Wieczór (The Last Evening)
  • 2 Uczucie (Feeling)
  • 3 Smoke In Your Eyes
  • 4 Nigdy Tego Nie Zobaczysz (You Will Never See That)
  • 5 Talking Bird
  • 6 Loop Matic
  • 7 Spokojna Noc (Easy Night)
  • 8 Your Private War
  • 9 Barwny Świat (Colourfull World)
  • 10 Twój Strach (Your Fear)
  • 11 Tylko Łzy (Only Cry)
  • 12 Clio
  • 13 Monday
  • 14 Cisza (Silent)

ADAMS – Monday (1996)

Środa 18 marca 2026

Płyta „Monday” jest doskonałym przykładem polskiej odpowiedzi na europejską modę na nurt eurodance. Zespół ADAMS, działający pod skrzydłami prężnie rozwijającej się w połowie lat dziewięćdziesiątych wytwórni STD, reprezentował nurt muzyki tanecznej, który aspirował do brzmień zachodnich, odcinając się od prostego schematu disco polo. Głównym architektem brzmienia na albumie Monday był Artur Kasiński, kompozytor i aranżer, który potrafił połączyć chwytliwe melodie z nowoczesnymi jak na tamte czasy barwami syntezatorów. W procesie twórczym wspierał go między innymi Krzysztof Kasowski, znany szerszej publiczności jako K.A.S.A., co nadało kompozycjom specyficznego, miejskiego sznytu.

Płyta „Monday” wydana w 1996 roku to spójna podróż przez taneczne rytmy, gdzie radosne i energetyczne utwory przeplatają się z nutą nostalgii. Otwierający album „Ostatni Wieczór” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów wydawnictwa, idealnie wpisując się w ówczesne trendy radiowe dzięki połączeniu dynamicznego bitu z melancholijnym tekstem. Kolejne pozycje, takie jak „Uczucie” czy tytułowy „Monday”, budują klimat oparty na szybkim tempie i wyrazistej linii basu, podczas gdy utwory śpiewane po angielsku, jak „Smoke In Your Eyes” czy „Your Private War”, miały nadawać całości światowego charakteru. Ciekawostką jest obecność kompozycji „Loop Matic” oraz „Clio”, które pokazują fascynację twórców technologią i nowoczesnym stylem życia, co było bardzo charakterystyczne dla polskiej popkultury okresu transformacji.

Sylwetka projektu ADAMS jawi się jako próba stworzenia produktu muzycznego najwyższej jakości w ramach rodzimego rynku dance. Wokale, zarówno żeńskie, jak i męskie, zostały starannie wyprodukowane, a aranżacje wykorzystywały pełnię możliwości ówczesnych samplerów. Album ten do dziś jest wspominany przez kolekcjonerów jako jedna z najciekawszych pozycji nurtu polskiego eurodance, wyróżniająca się dbałością o detale i brakiem przaśności, która często towarzyszyła innym tanecznym produkcjom tamtej dekady. Całość kończy się utworem „Cisza”, który stanowi nastrojowe wyciszenie po blisko godzinie intensywnej zabawy, domykając ten niezwykle barwny muzyczny portret roku 1996.

  • 1 Live Is Life 2008 (Reggae Version)
  • 2 Flying High
  • 3 Whiteland
  • 4 Hold On
  • 5 The Beat Goes On
  • 6 Touch The Sky
  • 7 Gimme Love
  • 8 Hands In The Air
  • 9 Walking On Air
  • 10 Before Life Is Gone
  • 11 Love Is A Drug
  • 12 Crazy World
  • 13 Just For Fun
  • 14 Radio Is God
  • 15 Tonight At The Opera
  • 16 Bye Bye
  • 17 Live Is Life 2008 (Rock Version)

OPUS – Back To Future (The Ultimate Best Of) (2008)

Czwartek 19 marca 2026

Wydana w 2008 roku kompilacja „Back To Future” to niezwykle starannie przygotowane podsumowanie kilkudziesięciu lat działalności Austriaków, które swoją nazwą przewrotnie nawiązuje do słynnej filmowej trylogii. Album ten nie jest jedynie kolejnym, odtwórczym zbiorem singli, lecz próbą połączenia bogatej przeszłości zespołu z nowoczesnym brzmieniem nowego milenium. Wydawnictwo to wyróżnia się tym, że obok oryginalnych, cyfrowo odświeżonych wersji klasyków, znajdziemy na nim zupełnie nowe nagrania oraz współczesne remiksy, które miały przybliżyć twórczość Opus młodszemu pokoleniu słuchaczy. Centralnym punktem albumu jest oczywiście nowa wersja ich flagowego hitu, zatytułowana „Live Is Life 2008”, która zyskała bardziej współczesny, taneczny puls, nie tracąc przy tym swojej legendarnej energii.

Słuchając tej płyty, można odkryć, jak szeroki wachlarz muzyczny oferował Opus poza swoim głównym przebojem. Na kompilacji błyszczą takie utwory jak podniosłe „Flying High”, czy nastrojowe „Whiteland”, które pokazują, że zespół potrafił tworzyć kompozycje o dużej sile rażenia, łączące rockową solidność z popową lekkością. Płyta „Back To Future” idealnie obrazuje ewolucję brzmienia grupy – od analogowych lat siedemdziesiątych, przez syntezatorowe szaleństwo lat osiemdziesiątych, aż po dopracowane, krystaliczne produkcje z początku XXI wieku. To wydawnictwo, które z jednej strony zaspokaja głód nostalgii, a z drugiej udowadnia, że muzycy z Opus zawsze trzymali rękę na pulsie zmieniających się trendów, dbając o najwyższą jakość swoich nagrań.

Dla fanów zespołu ten album to pozycja obowiązkowa, ponieważ w skondensowanej formie oddaje ducha formacji, która mimo ogromnego sukcesu pozostała wierna swoim korzeniom i lokalnej tożsamości. To zestawienie utworów, które doskonale sprawdza się zarówno podczas dynamicznej jazdy samochodem, jak i na domowej imprezie, przypominając, że prawdziwie dobra melodia nie ma daty ważności. Całość produkcji cechuje się typową dla austriackich realizatorów precyzją, co sprawia, że nawet starsze nagrania brzmią na tym albumie potężnie i świeżo, godnie reprezentując dorobek jednej z najważniejszych grup w historii europejskiego pop-rocka.

Austriacka grupa Opus to formacja, która na zawsze zapisała się w historii muzyki popularnej jednym z najbardziej rozpoznawalnych stadionowych hymnów wszech czasów, czyli nieśmiertelnym „Live Is Life”. Zespół powstał w 1973 roku w małej miejscowości Judendorf-Straßengel i przez dekady udowadniał, że jest czymś znacznie więcej niż tylko „zespołem jednego hitu”, choć to właśnie ten utwór przyniósł im globalną sławę w połowie lat osiemdziesiątych. W skład grupy przez niemal pół wieku wchodzili ci sami muzycy: charyzmatyczny wokalista Herwig Rüdisser, gitarzysta Ewald Pfleger, klawiszowiec Kurt-René Plisnier oraz perkusista Günter Grasmuck. Ich styl to wyrafinowana mieszanka popu i rocka, często wzbogacona o bogate aranżacje i chwytliwe melodie, które pozwoliły im utrzymać status gwiazd w krajach niemieckojęzycznych długo po tym, jak światowa gorączka na punkcie ich największego hitu opadła.

  • 1 Rzuć To Wszystko Co Złe
  • 2 Pieśń Ciszy
  • 3 Wieczór Już
  • 4 Ballada O Jasiu I Małgosi
  • 5 Panny Mego Dziadka
  • 6 Dziewczyna Z Konwaliami
  • 7 Kochałem Panią Kilka Chwil
  • 8 Posłuchaj Mnie Spokojnie
  • 9 Przedmieście
  • 10 Odjechałaś Tak Daleko
  • 11 Partyjka
  • 12 Tak Daleko Stąd, Tak Blisko

ZBIGNIEW WODECKI – Zbigniew Wodecki (2017)

Piatek 20 marca 2026

Zbigniew Wodecki to postać, której w polskiej kulturze właściwie nie trzeba przedstawiać, choć paradoksalnie przez dekady bywał szufladkowany jedynie jako sympatyczny pan z burzą loków, śpiewający o Pszczółce Mai czy Chałupach. W rzeczywistości był to genialny multiinstrumentalista, wirtuoz skrzypiec i trąbki, a przede wszystkim kompozytor o niespotykanej wrażliwości melodycznej, który z lekkością łączył świat muzyki klasycznej z wyrafinowanym popem.

Zbigniew Wodecki urodził się 6 maja 1950 roku w jednym z najbardziej artystycznych i nastrojowych miast Polski – Krakowie. To właśnie tam, w sercu Małopolski, dorastał w rodzinie o głębokich tradycjach muzycznych, co od najmłodszych lat kształtowało jego niezwykły talent i wrażliwość. Jego ojciec, Józef Wodecki, był pierwszym trębaczem Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji w Krakowie, co sprawiło, że mały Zbigniew od dziecka oddychał atmosferą wielkiej sztuki i profesjonalnego rzemiosła muzycznego. Kraków pozostał dla niego najważniejszym miejscem na ziemi przez całe życie, a on sam stał się z czasem jedną z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych wizytówek tego miasta.

Jego odejście w maju 2017 roku było dla wielu momentem bolesnego przebudzenia i uświadomienia sobie, jak wielki format artysty straciliśmy – kogoś, kto potrafił być jednocześnie gwiazdą estrady i autorytetem dla młodych, alternatywnych muzyków szukających w muzyce prawdy i doskonałego rzemiosła.

Album zatytułowany po prostu „Zbigniew Wodecki”, wydany ponownie w 2017 roku, to w rzeczywistości cyfrowo odświeżona reedycja jego legendarnego debiutu z 1976 roku, który dzięki współpracy z grupą Mitch & Mitch kilka lat wcześniej zyskał status absolutnego arcydzieła. To wydawnictwo jest dowodem na to, że Wodecki już na samym początku swojej drogi był artystą kompletnym, oferującym słuchaczom muzykę niezwykle bogatą aranżacyjnie, pełną barokowego przepychu, jazzowej swobody i słonecznego, zachodniego brzmienia. Płyta ta jest absolutnym zaprzeczeniem przaśności, jaką czasem niesłusznie przypisywano polskiej piosence tamtych lat – to materiał, który brzmi światowo, nowocześnie i niesamowicie świeżo, nawet pół wieku po swojej premierze.

Na tym krążku znajdziemy kompozycje, które są fundamentem polskiej muzyki rozrywkowej, z genialnym „Rzuć to wszystko co złe” na czele, utworem porywającym sekcją dętą i niesamowitą energią. Nie brakuje tu również momentów bardziej refleksyjnych i skomplikowanych harmonicznie, jak chociażby pełne uroku „Panny mego dziadka”, które pokazują kunszt Wodeckiego jako aranżera potrafiącego pisać partie na całe orkiestry. Słuchając tej płyty w wersji z 2017 roku, można w pełni docenić krystaliczną czystość jego głosu oraz precyzję każdego dźwięku wydobytego ze skrzypiec, co czyni to wydawnictwo nie tylko hołdem dla zmarłego mistrza, ale przede wszystkim obowiązkową lekcją dobrego smaku dla każdego miłośnika muzyki.

Jeśli chcesz usłyszeć wybraną przez Ciebie płytę w Radio Divertimento, w cyklu „Płyta Dnia”, po prostu w komentarzu wpisz jej tytuł i wykonawcę. Komentarze wyłącznie z propozycjami, jeśli chcesz zostawić nam wiadomość, zapraszamy do formularza kontaktowego lub Księgi Gości. Propozycje pod tym postem można zamieszczać przez 6 dni do czasu publikacji nowego posta, lub napisać do nas email, albo zostawić poniżej w wiadomości GG.

If you would like to request an album to be featured on Radio Divertimento’s „Album of the Day” series, simply leave a comment below with the title and artist. Please only use the comments for album requests. If you’d like to leave us a message, please use our contact form or guestbook. You can submit your suggestions on this post for 6 days until a new one is published, or you can email us or leave a message on GG.

Płyta Dnia – Zgłoś propozycję

Płyty na podstawie zgłoszeń słuchaczy przygotowuje Arkady.
Audycję realizuje Krzysiek „Michnick„, prezentuje Żaneta i Marek.
Opisy opracował zespół portalu: 
Info Music Radio Divertimento